Lockheed Martin pozostaje jednym z filarów globalnego sektora obronnego, a rekordowy portfel zamówień i nowe wielomiliardowe kontrakty wzmacniają długoterminową widoczność przychodów. Spółka intensywnie inwestuje w zwiększenie mocy produkcyjnych, odpowiadając na rosnący popyt na systemy rakietowe, obronę przeciwrakietową oraz technologie kosmiczne. Jednocześnie krótkoterminowym wyzwaniem pozostają presja na przepływy pieniężne i przejściowe problemy operacyjne. Sprawdzamy, czy po ostatniej korekcie kursu akcje Lockheed Martin oferują dziś atrakcyjny potencjał inwestycyjny.

Bezpieczeństwo środków i dostęp do globalnych rynków — Twoje środki pieniężne do równowartości 100 000 EUR objęte są systemem gwarancji depozytów.

Lockheed Martin pozostaje jednym z najważniejszych wykonawców amerykańskiego sektora obronnego, szczególnie w obszarze lotnictwa, uzbrojenia precyzyjnego i obrony przeciwrakietowej. Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku spółka raportowała backlog o wartości 186,4 mld USD, po rekordowych 194 mld USD na koniec 2025 roku. 

Kluczowym czynnikiem dla perspektyw segmentu rakietowego jest siedmioletni kontrakt Missile Defense Agency, przyznany 24 czerwca 2026 roku, o maksymalnej wartości 35,33 mld USD, na produkcję interceptorów THAAD. Kontrakt ma wesprzeć zwiększenie mocy produkcyjnych THAAD z około 96 do około 400 interceptorów rocznie (źródło).

Umowa wpisuje się w nową Acquisition Transformation Strategy Pentagonu, której celem jest zapewnianie producentom długoterminowych sygnałów popytu, przyspieszenie inwestycji przemysłowych oraz odbudowa zapasów kluczowego uzbrojenia. Zwiększa to widoczność przyszłego popytu na produkty Lockheed Martin, choć skala przyszłych przychodów nadal będzie zależała od faktycznego finansowania i decyzji budżetowych Kongresu.

Spółka posiada silne fundamenty biznesowe, co na początku lipca 2026 roku skłoniło Citigroup do podniesienia rekomendacji z „Neutralnie” do „Kupuj”, zwiększając cenę docelową z 571 do 582 USD. Decyzja wynikała zarówno z wyceny po silnej przecenie kursu, jak i z perspektyw segmentu uzbrojenia rakietowego (źródło).

Jednak, aby sprostać olbrzymiemu globalnemu popytowi, firma realizuje ogromny plan inwestycyjny o wartości 9 mld USD rozłożony do 2030 roku. Obejmuje on uruchomienie ponad 20 nowych lub zmodernizowanych obiektów w USA, w tym m.in. nowego Centrum Produkcji Amunicji w Troy w stanie Alabama, co trwale zabezpieczy pozycję lidera obrony przeciwrakietowej (źródło). 

Źródło: Fiscal.ai

Przychody koncernu za ostatnie 12 miesięcy osiągnęły imponujący poziom 75,11 mld USD, a akcjonariuszy przyciąga stopa dywidendy wynosząca 2,74%, przy czym gigant podnosi wypłatę nieprzerwanie od 23 lat.

Skalę ekspansji rynkowej Lockheed Martin potwierdza lawina nowych zamówień z końca czerwca 2026 roku. Departament Obrony przyznał koncernowi kontrakty o łącznej wartości przekraczającej 3,1 mld USD na systemy radiolokacyjne i morskie. Flagowym zleceniem w tym pakiecie jest umowa o wartości 2,99 mld USD na produkcję zaawansowanych radarów Sentinel A4 dla US Army (realizowana przez zakład w Liverpool w stanie Nowy Jork do 2031 roku, źródło).

Równolegle spółka zabezpieczyła kontrakty morskie dla dywizji Rotary and Mission Systems (Moorestown): wart 103,9 mln USD kontrakt na wczesne wsparcie inżynieryjne i modernizację hiszpańskich fregat klasy Alvaro de Bazan (program F-100) oraz 73,68 mln USD na moduły systemu pionowego startu MK 41. Dodatkowo, w segmencie lotniczym i wsparcia logistycznego, LMT pozyskało umowy o wartości ok. 205,5 mln USD, obejmujące m.in. dostawy części zamiennych do śmigłowców HH-60W (modyfikacja zwiększająca łączną wartość tego programu do ponad 6,4 mld USD) oraz obsługę systemów celowniczo-noktowizyjnych dla maszyn AH-64 Apache.

Źródło: Fiscal.ai

Istotnym filarem rozwoju pozostaje segment Space. W pierwszym kwartale 2026 roku jego sprzedaż wzrosła o 7% rok do roku, do 3,428 mld USD. Głównymi motorami były programy strategiczne Fleet Ballistic Missile oraz Next Generation Interceptor. Jednocześnie zysk operacyjny segmentu spadł o 26%, do 281 mln USD, co pokazuje, że wzrost przychodów nie przekłada się automatycznie na wzrost rentowności. Dla inwestora oznacza to, że segment kosmiczny ma rosnące znaczenie strategiczne, ale w krótkim terminie wymaga śledzenia realizacji kosztów i marż kontraktowych.

Lockheed Martin zwiększa również ekspozycję na militarne programy orbitalne. 1 maja 2026 roku spółka poinformowała, że została wybrana przez Space Systems Command U.S. Space Force do prac nad zdolnościami wspierającymi program Space-Based Interceptor. Program ma służyć budowie kolejnej warstwy zintegrowanej obrony przeciwrakietowej, wykorzystującej systemy orbitalne. Warto jednak zaznaczyć, że nie ujawniono wartości kontraktów przypadających konkretnie na Lockheed Martin, dlatego na obecnym etapie jest to przede wszystkim opcja wzrostu i strategiczne pozycjonowanie spółki, a nie jeszcze mierzalny filar przychodów.

Cywilna część działalności kosmicznej obejmuje przede wszystkim kapsułę Orion dla programu Artemis. NASA wskazuje, że misja Artemis III ma zostać przeprowadzona w 2027 roku jako seria testów na niskiej orbicie okołoziemskiej, obejmujących między innymi integrację Oriona z rozwijanymi lądownikami SpaceX i Blue Origin. W 2026 roku trwają kluczowe prace integracyjne i testowe, dlatego program Orion pozostaje ważnym elementem technologicznego portfolio Lockheed Martin, choć jego harmonogram nadal obarczony jest typowym dla dużych programów kosmicznych ryzykiem przesunięć.

Nowym potencjalnym katalizatorem jest porozumienie z GM Defense. Firmy podpisały memorandum o współpracy, w ramach którego mają analizować wykorzystanie doświadczenia General Motors w produkcji wielkoseryjnej, inżynierii przemysłowej i zarządzaniu łańcuchem dostaw. Współpraca ma dotyczyć wzmacniania dostaw, projektowania pod kątem produkcji na większą skalę oraz zwiększania dostępnych mocy wytwórczych. Na obecnym etapie nie ogłoszono jednak konkretnych projektów ani oszczędności kosztowych, dlatego ewentualny wpływ na marże należy traktować jako potencjał, a nie jako zrealizowany efekt.

Podobną filozofię projektowania pod kątem skali Lockheed Martin zastosował w programie NXGB, czyli Next Generation Glide Body. Ogłoszony 24 czerwca 2026 roku hipersoniczny pojazd szybujący ma być projektowany z naciskiem na niższy koszt, możliwość szybkiej produkcji, wysoką przeżywalność oraz wykorzystanie otwartej architektury systemowej. Program przeszedł Preliminary Design Review, a demonstrację lotniczą zaplanowano na 2027 rok. NXGB może w przyszłości otworzyć spółce nowy segment w obszarze odstraszania i uzbrojenia hipersonicznego, ale obecnie pozostaje programem rozwojowym bez potwierdzonego kontraktu produkcyjnego.

Najbardziej namacalnym źródłem przewidywalności pozostają natomiast duże programy już działające w produkcji i obsłudze. W kwietniu 2026 r. Lockheed Martin otrzymał kontrakt o wartości 4,7 mld USD na przyspieszenie produkcji rakiet PAC-3 MSE. Kontrakt ma formę UCA, co oznacza, że jego maksymalnej wartości nie należy automatycznie utożsamiać z natychmiastowo finansowanym przychodem. Równocześnie program F-35 pozostaje wieloletnim filarem działalności. Lockheed Martin i Joint Program Office sfinalizowały umowę na produkcję i dostawę do 296 samolotów F-35 w partiach 18 i 19, o wartości 24 mld USD. Spółka realizuje także umowę utrzymaniową wspierającą obsługę globalnej floty F-35 od 2025 r. i w kolejnych latach.

Głównym ryzykiem ciążącym na wycenie akcji są aktualne problemy operacyjne i obciążenia kosztowe, które poskutkowały zauważalnie słabszymi od oczekiwań wynikami finansowymi za I kwartał 2026 r. Opóźnienia na etapach wdrożeniowych oraz wąskie gardła w łańcuchu dostaw maszyn lotniczych sprawiły, że wolne przepływy pieniężne (FCF) firmy spadły do poziomu -291 mln USD.

Źródło: Fiscal.ai

Spółka posiada także ograniczone możliwości suwerennego dysponowania towarem eksportowym, co potwierdza niemożność zagwarantowania sojusznikom terminów dostaw pocisków PAC-3 z powodu arbitralnej zmiany priorytetów przez rząd USA.

Od strony typowo rynkowej, spora część analityków zachowuje dystans i zaleca opcję „Trzymaj”, argumentując, że wskaźnik Cena do Zysku (C/Z) na poziomie około 25 znajduje się zbyt mocno powyżej historycznej mediany dla tego przedsiębiorstwa. Aktualny wskaźnik C/Z oparty o przyszłe zyski wynosi 16,8.

Źródło: SaxoTrader

Niemniej jednak, po ostatniej korekcie akcje LMT są notowane poniżej swojej wartości godziwej (Fair Value), która wynosi 618,68 USD. Pozycjonuje to spółkę jako jeden z najbardziej atrakcyjnych, niedowartościowanych podmiotów w sektorze obronnym.

Choć w ujęciu krótkoterminowym na kursie może ciążyć podwyższony mnożnik C/Z oraz chwilowy drenaż gotówki wywołany wydatkami na CAPEX, gwarancje przychodowe z 35-miliardowej umowy na systemy THAAD oraz nowych, blisko 3-miliardowych kontraktów na radary Sentinel neutralizują obawy recesyjne. Przejściowe problemy z wąskimi gardłami produkcyjnymi powinny z czasem ulec złagodzeniu, m.in. dzięki udanej adaptacji mechanizacji komercyjnej wspieranej know-how koncernów cywilnych (GM) oraz wdrażaniu elastycznych, modularnych linii produkcyjnych dla projektów takich jak NXGB. Wobec narastających globalnych ryzyk militarnych spółka wyrasta na kluczowego beneficjenta geopolityki, stając się jednym z najbardziej przewidywalnych i stabilnych filarów dywidendowych dla inwestorów długoterminowych.

Reaguj szybciej – załóż konto w Saxo Bank i wykorzystaj wydłużone godziny handlu dla rynku amerykańskiego.

Lockheed Martin: Analiza techniczna

Po dotarciu w okolice 690 USD oraz dynamicznej wyprzedaży, którą obserwujemy od początku marca 2026 r. kurs spółki od kilku tygodni testuje okolice okrągłego poziomu 500 USD, gdzie znajduje się techniczna strefa wsparcia oraz obszar S/R (support/resistance). W tym miejscu grupuje się również geometria 1:1 odcinków korekcyjnych (niebieskie prostokąty), co ostatecznie zaowocowało wyraźnym wyhamowaniem spadków oraz reakcją ze strony popytu.

Aktualnie istotną strefą oporu na drodze w kierunku marcowych maksimów, pod warunkiem pokonania okrągłej bariery 600 USD, jest zaznaczone na czerwono zgrupowanie wierzchołków z 21 października 2024 przy poziomie fibo 61,8% w okolicy 614 USD.

Jeśli jednak dojdzie do trwałego przełamania obecnego wsparcia przy 500 USD, kolejna strefa potencjalnej reakcji popytu znajduje się w okolicy 420 i dalej 400 USD.

Polecamy również: