Artykuł powstał w ramach współpracy z Digitree Group.

Wśród perspektywicznych spółek z GPW jest kilka, które mają bardzo ambitne plany na 2027 rok. Digitree Group należy do tej grupy. To spółka, która przez ostatnie dwa lata bardziej porządkowała biznes. Grupa rezygnowała z niskomarżowych kontraktów, wymieniła zarząd, odświeżyła markę i przejęła agencję Euvic Digital. Teraz zapowiada, że do końca 2027 roku ponad dwukrotnie zwiększy przychody.

W tej analizie najpierw opisuję, czym zajmuje się grupa, jak jest zbudowana i jakie kampanie realizowały jej spółki. Potem przechodzę do rynku reklamy w Polsce i w Europie oraz kierunków, w których ten rynek zmierza. Dalej omawiam wyniki za I półrocze 2026 r. z komentarzami zarządu z czatu inwestorskiego, strategię przejęć, konsolidację wokół dwóch filarów i cel na 2027 rok. Na końcu zbieram najważniejsze ryzyka.

„Zdecydowanie nie opieramy się na pojedynczych kontraktach. Naszym kluczowym driverem i zarazem największą siłą jest duża dywersyfikacja usług” – Przemysław Marcol, prezes Digitree Group, czat inwestorski SII, 22.09.2026

Czym zajmuje się Digitree Group

Digitree to dawna SARE. Spółka powstała w 2005 roku w Rybniku i zaczynała od e-mail marketingu. W 2011 roku zadebiutowała na NewConnect, a od 2016 roku jest notowana na rynku głównym GPW. Przez lata spółka konsekwentnie budowała wokół siebie grupę kapitałową, poszerzając portfolio usług m.in. o dom mediowy, software house i agencję digital. Dzięki temu łączy kompetencje strategiczne, kreatywne i technologiczne, odpowiadając na niemal wszystkie potrzeby współczesnego marketingu. W 2019 roku zmieniła nazwę na Digitree Group. Lata 2024-2025 upłynęły pod znakiem restrukturyzacji, a jej podsumowaniem były nowa strategia na lata 2025-2027, rebranding grupy w listopadzie 2025 roku i przejęcie Euvic Digital w grudniu. Od 30 czerwca 2026 roku prezesem jest Przemysław Marcol, prawnik, który jest związany z grupą od 2008 roku, wcześniej jako członek rady nadzorczej, a przez ostatnie 10 lat jako członek zarządu.

Sama spółka opisuje się jako „grupę reklamową z technologią w DNA”. W praktyce Digitree chce być dla klienta one-stop-shopem. Firma, która ma budżet marketingowy, może u niej zamówić zarówno: 

  • strategię i kreację kampanii, 
  • zakup mediów i SEO, 
  • kampanie z influencerami, 
  • wysyłki e-mail i SMS, 
  • generowanie leadów,
  • wdrożenie sklepu internetowego.

Grupa jest podzielona na dwa filary: technologiczny i agencyjny.

Filar technologiczny to korzenie grupy. SARE to autorski system do automatyzacji marketingu: wysyłek e-mail, SMS i RCS (multimedialnego następcy SMS-a), z platformą CDP, która łączy dane o klientach z wielu źródeł. INIS i Salelifter prowadzą kampanie leadowe i brandformance na własnych i zewnętrznych bazach danych. Fast White Cat wdraża i rozwija sklepy internetowe na Magento 2 (Adobe Commerce) oraz Shopify, także dla marek sprzedających na wielu rynkach jednocześnie. Największe wdrożenia obsługują do 300 tys. zamówień miesięcznie.

Filar agencyjny to przede wszystkim przejęty w grudniu Euvic Digital, agencja 360 łącząca strategię, kreację, social media i influencer marketing. W sierpniu połączona z Euvic Buzz, specjalistą od monitoringu i ochrony reputacji marek w sieci. Do tego Euvic Organic Search, agencja SEO, która rozwija pozycjonowanie w wyszukiwarkach opartych na AI (tzw. GEO). W tym filarze znajduje się również Sales Intelligence, digitalowy dom mediowy, który planuje i kupuje media dla klientów.

W 2025 roku najwięcej przychodów dały kampanie leadowe (20,5 mln zł) i wdrożenia e-commerce (16,2 mln zł), a za nimi wysyłki SMS (8,8 mln zł) i system e-mailingowy (5,5 mln zł). Ten obraz szybko się jednak zmienia, bo Euvic Digital jest w grupie dopiero od połowy grudnia 2025 roku. W I półroczu 2026 roku filar agencyjny dał już 36% przychodów od klientów zewnętrznych, wobec 17% w całym 2025 roku.

Według prezesa grupa obsługuje ponad 600 klientów, a 85% przychodów ma charakter powtarzalny (źródło). Trzeba to rozumieć jako stałych, wracających klientów, a nie abonamenty. Prezes sam doprecyzował na czacie, że abonamenty występują głównie w SARE, a w całej grupie „przeważają jednak rozliczenia za realizację konkretnych projektów, nie systemy abonamentowe” (źródło). 

Wśród klientów spółka wymienia m.in. DHL Parcel, PAYBACK, Danone, eobuwie.pl, Media Markt, Wittchen, Medicover, Grycan, Nespresso, Notino, Sony, Tikkurila, Związek Banków Polskich, 4F, Amica i Fakro, a także największe domy mediowe, takie jak GroupM, Havas Media, Dentsu, Omnicom i Publicis.

Kampanie i realizacje

Dobrze pokazują to konkretne projekty. Euvic Digital przygotował dla GPW kampanię edukacyjną promującą ETF-y, a dla mBanku współpracę z influencerami w kampanii „Samoobrona w sieci”, która uczy klientów, jak bronić się przed cyberoszustami. 

Sales Intelligence pomaga marce Szumisie wejść na rynki zagraniczne i kupuje dla niej media, a Euvic Digital przygotował nowe wersje serwisów InCredibles i Kulczyk Investments. W lipcu 2026 roku Euvic Digital wygrał przetarg na strategiczno-kreatywną obsługę marki GTV w Polsce i na wybranych rynkach zagranicznych. Ponadto warto wspomnieć o wieloletniej współpracy z DHL, Payback i Credit Agricole z ramienia segmentu technologicznego (SARE) oraz nowych współpracach w sektorze finansowym, tj. współpraca z Millenium Leasing w zakresie bezpiecznej komunikacji cyfrowej, tak ważnej w sektorze finansowym.

Zarząd podkreśla, że dzięki Euvic Digital grupa „wychodzi na rynek ze zdecydowanie bardziej komplementarną ofertą” i ma „dostęp do znacznie większej liczby przetargów” (źródło). Przetarg GTV jest pierwszym publicznym przykładem tego efektu.

Rynek reklamy w Europie: 131 mld EUR i dalszy wzrost

Digitree działa na rynku, który od lat rośnie szybciej niż gospodarka. Według IAB Europe wydatki na reklamę cyfrową w 30 krajach Europy wzrosły w 2025 roku o 10,5%, do 131,1 mld EUR, a po skorygowaniu o wysoką inflację w Turcji i na Ukrainie o 9,4% (źródło). 

Wzrost był szeroki, ponieważ zwiększył się każdy z 30 rynków objętych badaniem. Kanały cyfrowe odpowiadają już za ok. 70% wszystkich wydatków reklamowych w Europie. Dla porównania rynek amerykański jest dwa razy większy (260,5 mld EUR) i rósł w tym samym czasie o 13,9%.

Najważniejsze są proporcje. Wyszukiwarki pozostają największym formatem (56,2 mld EUR, 35% rynku), ale rosły już wolniej niż rynek (+8,8%). Najszybciej rosły social media (+19,2%, do 35,5 mld EUR), w tym wideo w mediach społecznościowych (+25,7%), które stanowi już ponad połowę reklamy w social mediach. 

Wideo jako całość urosło o 19,6%, do 34 mld EUR. Retail media, czyli reklama w sklepach internetowych i aplikacjach sieci handlowych, wzrosły o 16,7%, do 13,3 mld EUR, i po raz pierwszy przekroczyły 10% całego rynku. Klasyczny display bez wideo praktycznie stoi w miejscu.

Główny ekonomista IAB Europe, Daniel Knapp, ocenia, że reklama cyfrowa coraz mniej zależy od koniunktury, bo przejmuje funkcje, które wcześniej pełniły kanały sprzedaży. To znaczy, że jest jednocześnie witryną, półką sklepową i infrastrukturą sprzedażową. 

Firmy finansują ją więc trochę tak jak dystrybucję, a nie jak klasyczne media. Moim zdaniem to dobra wiadomość dla grupy takiej jak Digitree, której spora część biznesu (leady, wysyłki, sklepy internetowe) jest właśnie bliżej sprzedaży niż wizerunku.

Polska rośnie szybciej niż Europa

Polski rynek reklamy cyfrowej był w 2025 roku wart według IAB Europe 2,58 mld EUR. To 12. rynek w Europie i piąty najszybciej rosnący (+14,4%). Wszystkie dziesięć najszybciej rosnących rynków leży w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej. W Polsce reklama display (z wideo) urosła o 20,2%, a w wyszukiwarkach o 17,1%. 

Mimo tak szybkiego wzrostu Polska wydaje na reklamę cyfrową ok. 71 EUR na mieszkańca, prawie trzy razy mniej niż średnio Europa (ok. 200 EUR) i ponad trzy razy mniej niż Czechy czy Niemcy.

Polskie badania mówią to samo. Według IAB Polska i PwC rynek reklamy online był w 2025 roku wart rekordowe 10,9 mld zł, o 14,6% więcej niż rok wcześniej, a przyrost wyniósł 1,4 mld zł (źródło). Internet ma już ponad 60% całego rynku reklamy i odpowiadał za 90% jego wzrostu. Wyszukiwarki to ok. 30% wydatków online (3,25 mld zł, +17,1%), programmatic, czyli automatyczny zakup reklam, to 5,07 mld zł (+12,1%), a reklama mobilna 3,89 mld zł (+19,4%) (źródło). Jedynym kanałem online, który w 2025 roku lekko spadł, był e-mail marketing, co warto pamiętać w kontekście SARE.

Cały polski rynek reklamy rośnie wolniej. Publicis Groupe szacuje, że w 2025 roku urósł o 6,9%, do blisko 14 mld zł, a w I półroczu 2026 roku o 5,6% (źródło). Widać przy tym wyraźne hamowanie. W I kwartale wydatki rosły o 7,1%, a w II już o 4,4%. Na cały 2026 rok Publicis prognozuje +5,8%, a Agora +5,5-7,0% (źródło). 

Najszybciej rosną wideo online (+17% w I półroczu), w tym wideo w social mediach (+19,8%), oraz wyszukiwarki (+15,9%), a wśród nich reklama w wyszukiwarkach sklepów, czyli retail search (+24,8%). Klasyczny display w ujęciu Publicisu lekko spadł. Zarząd jednak zaznacza, że:

„Nie ma mowy o jakimkolwiek załamaniu rynku, obserwujemy za to powszechny trend niezwykle racjonalnego, „mądrego wydatkowania”. Marki stały się bardzo świadome głębokich zmian w zachowaniach konsumentów i ostrożniej alokują budżety” – Przemysław Marcol, czat inwestorski SII, 22.09.2026

Przyszłość rynku: wideo, retail media, AI i agenci zakupowi

IAB Europe wskazuje jako największe szanse na kolejne lata wideo i telewizję internetową (CTV), retail media, pomiar efektów, dane i odpowiedzialne wykorzystanie AI. Według Daniela Knappa pierwszy efekt AI w 2025 roku był widoczny po stronie produkcji reklam: tańsza kreacja, lepsza optymalizacja i więcej automatyzacji, z czego najwięcej korzystają mniejsi reklamodawcy. Efekty drugiego rzędu, czyli zmiany w sposobie wyszukiwania, zakupy prowadzone przez agentów AI i nowe rozłożenie budżetów między kanały, dopiero zaczynają być widoczne (źródło).

IAB Polska opisuje podobne megatrendy. 88% polskich marketerów deklaruje korzystanie z narzędzi AI, rośnie znaczenie retail media (to priorytet dla 79% firm wobec 74% rok wcześniej), a marki coraz częściej walczą nie tylko o uwagę ludzi, ale też o to, czy poleci je algorytm. Dlatego rośnie znaczenie jakości danych produktowych (źródło). 

Gartner szacuje, że do 2028 roku agenci AI będą pośredniczyć w ponad 15 bln USD wydatków firm (źródło). Google ogłosił w styczniu 2026 roku otwarty standard Universal Commerce Protocol, opracowany m.in. z Shopify, Walmartem i Targetem, który ma pozwolić agentom AI wyszukiwać produkty i finalizować zamówienia (źródło).

Digitree odpowiada na to na dwa sposoby. Euvic Organic Search rozwija SEO pod wyszukiwarki oparte na modelach językowych, a filar technologiczny pracuje nad usługami B2A (Business-to-Agents), czyli przygotowaniem sklepów i marek na zakupy prowadzone przez agentów AI (źródło). 

Prezes mówi wprost: „użytkownicy internetu coraz częściej wyszukują produktów i usług w ramach modeli językowych. Dzisiaj już jesteśmy aktywni w tej strefie” (źródło). Na razie spółka nie podaje przychodów z tego kierunku, więc traktuję go jako opcję na przyszłość. 

AI to jednak także ryzyko dla agencji, bo część prostszych zleceń klienci mogą zacząć robić sami. Zarząd odpowiada tutaj jednak uspokajająco: „Nie widzimy dzisiaj, żeby AI zabierał nam zlecenia”.

Wyniki: porządki za nami, teraz skala

Żeby zrozumieć obecne wyniki, trzeba cofnąć się o rok. W 2025 roku przychody grupy spadły o 14,5%, do 66,5 mln zł. Zarząd tłumaczy to świadomą rezygnacją z kontraktów, „które po prostu nie budowały wartości”. Efekt był widoczny w rentowności. EBITDA wzrosła z -0,5 mln zł w 2024 roku do 3,4 mln zł w 2025 roku, choć wynik obciążyły jeszcze jednorazowe koszty reorganizacji.

W I półroczu 2026 roku przychody wzrosły o 29,7%, do 41,4 mln zł, i były o 5% wyższe niż w I półroczu 2024 roku. EBITDA prawie się podwoiła (+96%, do 1,74 mln zł), a strata netto zmniejszyła się z 0,87 do 0,08 mln zł. Strata przypadająca akcjonariuszom Digitree spadła z 0,89 do 0,16 mln zł, czyli o ponad 80%. Za ostatnie 12 miesięcy grupa ma 76 mln zł przychodów i 4,3 mln zł EBITDA, co daje marżę 5,6%.

Na czacie prezes zwrócił uwagę, że „na poziomie EBIT, EBITDA oraz zysk brutto wynik jest dodatni”. Większą część wzrostu przychodów dało przejęcie Euvic Digital, ale według zarządu grupa urosłaby też bez niego: „Jakbyśmy uwzględniali wyłącznie spółki przed dołączeniem Euvic Digital wraz z 2 spółkami zależnymi, to Grupa również zanotowałaby wzrost przychodów ze sprzedaży” (źródło). Przejęciem prezes tłumaczy też wzrost kosztów usług obcych z 22,8 do 31,4 mln zł.

Słabszym punktem był drugi kwartał. Pierwszy kwartał dał 1,26 mln zł EBITDA, więc na drugi zostało 0,49 mln zł, wyraźnie mniej niż rok wcześniej, a na poziomie netto grupa miała w II kwartale stratę. Prezes nie ukrywał rozczarowania:

„Strata w drugim kwartale to wypadkowa przejściowo słabszych wyników, niż pierwotnie zakładaliśmy, w obu naszych głównych segmentach: technologicznym i agencyjnym. W obszarze agencyjnym odnotowaliśmy przesunięcia w harmonogramach startu kilku projektów. Ponadto, w spółkach Fast White Cat oraz Sales Intelligence przeprowadziliśmy zmiany na stanowiskach liderskich” – Przemysław Marcol, czat inwestorski SII, 22.09.2026

To wyjaśnienie brzmi wiarygodnie, ale warto je zweryfikować w kolejnych kwartałach. Przesunięte projekty powinny pojawić się w przychodach II półrocza, a zarząd przypomina, że „ostatni kwartał jest w naszej branży zawsze najlepszy”. 

Poprzedni rok teoretycznie to potwierdza, ponieważ w II półroczu 2025 roku grupa wypracowała 2,5 mln zł EBITDA wobec 0,9 mln zł w pierwszym. Wypracowana gotówka ma iść na rozwój, a nie na dywidendę: „Wypracowywaną gotówkę zamierzamy reinwestować w dalszy rozwój Grupy, ponieważ mocno skupiamy się obecnie na inwestycjach” (źródło).

Strategia M&A: compounder zamiast klasycznej agencji

Wielu inwestorów podchodzi ostrożnie do spółek marketingowych, które rosną przez przejęcia. Powód jest prosty: wartością agencji są ludzie, a gdy założyciele po sprzedaży odchodzą, często odchodzą z nimi klienci i wyniki. Digitree odpowiada na to modelem, który sama nazywa compounderem.

W komunikacji z relacjami inwestorskimi spółki dowiedziałem się tutaj więcej. Digitree zamiast budować jedną scentralizowaną agencję, chce stworzyć holding niszowych, wyspecjalizowanych firm na styku marketingu, oprogramowania, automatyzacji i AI. Strategia zakłada systematyczne, mniejsze przejęcia z dużą dyscypliną cenową, czyli kupowanie małych firm taniej, niż wyceniany jest cały holding, oraz ciągłe reinwestowanie wypracowanej gotówki. Przejęte spółki mają zachować pełną autonomię operacyjną, założyciele mają zostać w strukturach, a centralizowane są tylko usługi wsparcia. Grupa szuka firm z przewidywalnymi, powtarzalnymi przychodami w segmencie B2B.

Na czacie prezes doprecyzował kryteria. Przejmowana firma ma „mieć co do zasady zdrowy wynik, EBITDA w przedziale 0,5-1,5 mln zł, bazę klientów, oraz pasować kompetencyjnie do naszej Grupy”, a najlepiej, „gdyby przysłowiowe 1+1 dawało na końcu 3”. Finansowanie ma być dobierane do transakcji: od kapitału własnego, przez dług, po emisję i wymianę akcji (źródło).

„Akwizycje są jednym z kluczowych motorów naszego wzrostu i rozwoju, dlatego stale prowadzimy przegląd rynku i pozostajemy w rozmowach z szeregiem spółek z interesujących nas obszarów” – Przemysław Marcol, czat inwestorski SII, 22.09.2026

Pierwszym krokiem był Euvic Digital. W grudniu 2025 roku Digitree kupiło 100% udziałów w agencji (a pośrednio także Euvic Buzz i 51% Euvic Organic Search) za 9,15 mln zł, płacąc wyłącznie nowymi akcjami po 12,50 zł. Sprzedający, Euvic Performance z grupy Euvic, stał się największym akcjonariuszem Digitree. W 2025 roku przejęte spółki dodałyby do wyników grupy ponad 10 mln zł przychodów i ok. 0,85 mln zł EBITDA. W sierpniu 2026 roku Euvic Digital odkupił za 0,6 mln zł pozostałe 49% udziałów w Euvic Organic Search.

Drugim krokiem ma być Neon Shake, wrocławska agencja strategiczno-kreatywna 360 specjalizująca się w digitalu, social mediach i influencer marketingu. 28 maja Digitree podpisało term sheet: cena wyniesie maksymalnie 6,85 mln zł, z czego 4,2 mln zł w gotówce, a reszta w 189 285 nowych akcjach Digitree po 14 zł (źródło). 

W 2025 roku Neon Shake miał ok. 8 mln zł przychodów i ok. 1,3 mln zł EBITDA. Według danych rejestrowych zysk netto wyniósł ok. 1 mln zł, a przychody wzrosły z ok. 3 mln zł w 2024 roku (źródło).

Dwa filary i jedna marka

Drugim elementem strategii jest konsolidacja grupy wokół dwóch filarów w modelu one-stop-shop. Zarząd wskazuje, że raport za I półrocze potwierdza efekty tego podejścia. W filarze technologicznym grupa odcięła niskomarżowe projekty. Przychody segmentu spadły o 4%, do 28,1 mln zł, ale jego EBITDA wzrosła z 2,7 do blisko 3,0 mln zł. Prezes przyznał, że spadek przychodów to „głównie nasze celowane działania”.

„Euvic Digital jest już bardzo mocno zintegrowany z rdzeniem Grupy, co wkrótce będzie widoczne również na poziomie brandingu. Co niezwykle istotne, już teraz wyraźnie widzimy pozytywny udział tej spółki w naszym skonsolidowanym wyniku finansowym za pierwsze półrocze” – Przemysław Marcol, czat inwestorski SII, 22.09.2026

Filar agencyjny zwiększył przychody zewnętrzne do 15,1 mln zł, a jego EBITDA poprawiła się z -0,66 do -0,15 mln zł, choć wciąż jest lekko ujemna. Prezes tłumaczy, że usługi agencyjne mają niższe marże niż technologia, „stąd skala działania musi być większa”. Dodatkowo zakłada, że „począwszy od przyszłego roku segment ten powinien łapać już lepszą rentowność” (źródło). Tu może pomóc Neon Shake, który przy ok. 8 mln zł przychodów wypracował ok. 1,3 mln zł EBITDA.

Grupa upraszcza też strukturę. W sierpniu Euvic Buzz został połączony z Euvic Digital, spółka JU: jest w likwidacji, a Euvic Organic Search należy już w całości do grupy.

Wkrótce ma ruszyć rebranding spółek agencyjnych, m.in. pod markami Digitree Agency i Digitree Media. Według spółki ujednolicenie nazw ma uporządkować strukturę marek i pokazać klientom, że grupa działa jako jedna całość, w której specjalizacje się uzupełniają.

Cel Zarządu na 2027 rok

Strategia na lata 2025-2027 zakłada, że w 2027 roku grupa osiągnie 150 mln zł skonsolidowanych przychodów przy 7% rentowności EBITDA, czyli ok. 10,5 mln zł EBITDA. W raporcie za I półrocze zarząd pisze o celu przekroczenia 10 mln zł EBITDA do końca 2027 roku. 

Na czacie prezes potwierdził cel, ale zostawił sobie margines: „głównym celem jest osiągnięcie pułapu 150 mln zł przychodów do końca 2027 roku. Traktujemy jednak ten horyzont czasowy z pewną elastycznością” (źródło).

Za ostatnie 12 miesięcy grupa ma 76 mln zł przychodów i 4,3 mln zł EBITDA. Po dodaniu Neon Shake byłoby to ok. 84 mln zł i 5,6 mln zł, więc do celu brakowałoby ok. 66 mln zł przychodów i ok. 4,9 mln zł EBITDA.

Ryzyka i daty w kalendarzu

Płynność akcji. Digitree to mała spółka, a poza pakietami powyżej 5% zostaje ok. 14% akcji.

Słabszy II kwartał. Zarząd tłumaczy go przesuniętymi projektami i zmianami liderów.

Finansowanie przejęć. Na koniec czerwca grupa miała 3,1 mln zł gotówki, a gotówkowa część ceny za Neon Shake to 4,2 mln zł. Kolejne transakcje oznaczają więcej długu albo nowe akcje.

Rentowność agencji. Filar agencyjny wciąż ma ujemną EBITDA, a całą EBITDA grupy daje dziś technologia. Poprawa ma przyjść dopiero od 2027 roku.

AI. Sztuczna inteligencja może przejąć część prostszych zleceń agencyjnych i zmniejszyć ruch z wyszukiwarek, na którym opiera się SEO. Usługi B2A mogą to zrównoważyć, ale na razie nie mają ujawnionych przychodów.

Podmioty powiązane. Podmioty z nazwą Euvic mają łącznie 41,5% akcji, a spółki grupy Euvic są też klientami Digitree. W I półroczu sprzedaż do nich wyniosła 2,6 mln zł (6,4% przychodów). Spółka podaje jednak, że transakcje są zawierane na warunkach rynkowych.

Cel na 2027 rok. Zarząd traktuje termin elastycznie, a cel może wymagać kilku kolejnych przejęć. Opóźnienie transakcji przesunie go w czasie.

Daty w kalendarzu. 24 listopada spółka opublikuje raport za III kwartał 2026 roku (źródło) Czwarty kwartał jest sezonowo najmocniejszy, więc dopiero wyniki za cały 2026 rok (raport za 2025 rok spółka opublikowała 21 kwietnia 2026 roku) pokażą tempo w drodze do celu.

Podsumowując, Digitree Group ma za sobą najtrudniejszy etap. Oczyściła portfel kontraktów, wróciła do dodatniej EBITDA, przejęła agencję, która otwiera jej drogę do większych klientów i przetargów. Ponadto działa na rynku, który w Polsce rośnie szybciej niż w Europie. Plan na 2027 rok zakłada ponad dwukrotne zwiększenie skali, a jego realizacja zależy od tego, czy grupa będzie umiała kupować kolejne agencje po rozsądnych cenach i zatrzymać w nich ludzi. Najbliższe dwa kwartały pokażą, czy słabszy II kwartał był tylko przejściowy.

Polecamy również: