Departament Skarbu USA uruchomił interwencyjny skup obligacji długoterminowych, co natychmiast osłabiło amerykańską walutę i wywołało dwucyfrowe wzrosty na spółkach wydobywających złoto. Jednocześnie giganci technologiczni zmieniają model finansowania infrastruktury AI, a największe fundusze inwestycyjne mobilizują 500 mld dolarów kapitału. Czy rynek czeka powtórka z kryzysu subprime, tym razem w sektorze sztucznej inteligencji?
Spis treści
Wyścig gigantów AI: przychody, wyceny i koszty
Anthropic i OpenAI: starcie na miliardy dolarów
Wyceny prywatnych spółek z sektora sztucznej inteligencji opierają się obecnie na wskaźniku revenue run rate, prognozującym roczne tempo przychodów. W przypadku firmy Anthropic wskaźnik ten na koniec 2025 roku szacowano na 9 mld dolarów, w maju 2026 roku na 47 mld dolarów, a na koniec lipca osiągnął on już poziom 65 mld dolarów. Oznacza to około 38-procentowy wzrost w zaledwie dwa miesiące oraz niemal siedmiokrotne przebicie prognoz z końca 2025 roku.
Porównanie drugiego kwartału 2026 do analogicznego okresu w 2025 roku wskazuje na 14-krotny wzrost wygenerowanych przychodów. Przy takich dynamikach przewidywana wycena Anthropic podczas potencjalnego debiutu giełdowego sięgnie okolic 2 bln dolarów. Obecność strategicznych inwestorów, takich jak Microsoft, SoftBank, Amazon czy Google, sprawia, że wyższa wycena Anthropic bezpośrednio poprawia bilanse tych technologicznych gigantów.
Z kolei OpenAI zaraportowało 6,7 mld dolarów wygenerowanych przychodów w drugim kwartale, co stanowi wzrost o 17,5% rok do roku. Wskaźnik run rate dla tej spółki przekroczył w lipcu 40 mld dolarów, co daje około 3,33 mld dolarów miesięcznie. Jest to wynik o blisko 49% wyższy niż średnia miesięczna z drugiego kwartału, co potwierdza skokowy charakter wzrostów w całej branży.
Demokratyzacja modeli LLM i spadek kosztów
Koszty generowania milionów tokenów systematycznie spadają, a szczyt wydatków infrastrukturalnych w tym segmencie prognozowany jest na przełom czerwca i lipca 2026 roku. Wynika to z rosnącej dostępności otwartych modeli językowych (LLM) oraz optymalizacji wykorzystania mocy obliczeniowej przez programistów.
Demokratyzacja sztucznej inteligencji oznacza znacznie tańsze wdrożenia dla biznesu, co stanowi silny impuls popytowy dla spółek oferujących oprogramowanie w modelu SaaS. Niższe koszty tokenów zmniejszają presję marżową, chociaż liderzy tacy jak OpenAI i Anthropic wciąż intensywnie spalają pozyskany kapitał.
Nowy model finansowania infrastruktury sztucznej inteligencji
Nvidia i fundusze mobilizują 500 mld dolarów
Niezależne platformy finansowania infrastruktury AI, we współpracy z gigantami takimi jak Apollo, BlackRock, Blackstone, Brookfield, Goldman Sachs i KKR, uruchomiły program o wartości ponad 500 mld dolarów. W tym układzie Nvidia posiada opcję zapewnienia zabezpieczenia do 25% wartości realizowanych projektów, co teoretycznie przekłada się na kwotę 125 mld dolarów.
Nie jest to stałe zobowiązanie bilansowe producenta układów graficznych, lecz opcja zależna od konkretnego wdrożenia. Skala zaangażowania kapitałowego Nvidii widoczna jest również w innych obszarach: spółka zainwestowała 21 mld dolarów w SpaceX, 1,5 mld dolarów w sektor energetyczny oraz przeznaczyła 100 mld dolarów na wsparcie centrum danych OpenAI w Ohio.
Koniec darmowego pieniądza dla hyperskalerów
Najwięksi gracze na rynku chmurowym, tacy jak Alphabet, Meta, Amazon i Microsoft, dotychczas finansowali rozwój infrastruktury AI z potężnych, dodatnich przepływów pieniężnych (free cash flow). Obecnie nakłady inwestycyjne przewyższają generowaną gotówkę, co wymusza poszukiwanie zewnętrznego finansowania i emisję długu.
Google wyemitowało w tym celu akcje o wartości 80 mld dolarów, a bilans Microsoftu zbliża się do granicy dodatniego FCF. Rosnące zapotrzebowanie na kapitał tworzy przestrzeń dla nowych modeli partnerskich, ale jednocześnie generuje ryzyko silnej koncentracji i uzależnienia od utrzymania popytu na moc obliczeniową.
Ryzyko efektu domina na rynku technologicznym
Zmiana struktury finansowania rodzi ryzyko wystąpienia rynkowego efektu domina, przypominającego mechanizmy z kryzysu subprime w latach 2007-2008. Schemat zagrożenia jest liniowy:
- Spadek popytu i zamówień na moc obliczeniową AI.
- Nvidia traci dynamikę sprzedaży układów graficznych.
- Projekty finansowane lub zabezpieczane przez Nvidię tracą płynność i mają problemy ze spłatą zobowiązań.
Rynek długu USA, słabnący dolar i hossa na złocie
Skup obligacji przez Departament Skarbu
Departament Skarbu USA zmienił politykę zarządzania długiem, zwiększając skalę operacji wykupu obligacji długoterminowych w segmentach 10-20 lat oraz 20-30 lat. Operacje te, zaplanowane na okres od 9 września do 4 listopada, zostały zwiększone o 2 mld dolarów. Celem jest rolowanie zadłużenia w kierunku papierów o krótszych terminach zapadalności, takich jak bony roczne i dwuletnie.
Decyzja ta zapadła w momencie, gdy rentowności 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęły najwyższe poziomy od 2007 roku. Nie jest to bezpośredni dodruk pieniądza przez Fed, lecz zarządzanie strukturą terminową i płynnością. Inwestorzy mogą rozgrywać ten trend poprzez fundusze ETF na długoterminowe obligacje USA, takie jak TLT, a w Europie wykorzystując instrumenty DTLA (akumulacyjny) lub DTLE (dystrybucyjny).
Górnicy złota i sygnały techniczne
Interwencja na rynku długu wywołała natychmiastową reakcję na rynku walutowym, doprowadzając do osłabienia dolara amerykańskiego. W trakcie jednej sesji kurs dolara spadł o około 0,05 PLN, co stworzyło idealne środowisko do wzrostów cen metali szlachetnych.
Rajd na złocie pociągnął za sobą wyceny spółek wydobywczych. Notowania Agnico wzrosły o 11%, a akcje Newmont i Goldbaric zyskały po 7%. Z punktu widzenia analizy technicznej, na instrumencie powiązanym z rynkiem złota wycenianym w polskim złotym wygenerowano popytowy sygnał wejścia z poziomem wsparcia i negacji na 34 PLN oraz ruchem docelowym wyznaczonym na 47 PLN.

