Czy Onde po prawie 75-procentowej przecenie wreszcie zbudowało fundamenty pod trwałe odbicie? Wielomilionowa transakcja z Orlenem, błyskawiczny skok na rynek magazynów energii (BESS) oraz planowane przejęcie Olmexu wyraźnie poprawiają widoczność przychodów spółki aż do 2028 roku. Zanim jednak okrzykniemy pełen powrót do łask, warto sprawdzić, czy rosnący dług i niskie marże wykonawcze nie staną na drodze do dalszych wzrostów.
Bezpieczeństwo środków i dostęp do globalnych rynków — Twoje niezainwestowane środki pieniężne do równowartości 100 000 EUR objęte są systemem gwarancji depozytów.
Onde przechodzi obecnie z okresu słabszej dynamiki wyników i ograniczonego portfela zamówień do fazy wyraźnie lepszej widoczności przychodów na lata 2026–2028. To, co zaczyna przyciągać uwagę, to monetyzacja własnego portfela rozwijanych projektów OZE, wejście w magazyny energii, ekspansja zagraniczna oraz potencjalne wejście w rynek sieci elektroenergetycznych — ale z istotnym ryzykiem niskich marż wykonawczych, sezonowości, kapitałochłonności i rosnącego zadłużenia.
Model DSB motorem napędowym na najbliższe lata
Onde jest generalnym wykonawcą i developerem projektów OZE – farm wiatrowych, fotowoltaicznych, infrastruktury towarzyszącej oraz coraz częściej magazynów energii. Grupa realizuje również prace drogowo-inżynieryjne. Jej działalność ma dwa zasadnicze źródła wartości:
- EPC / wykonawstwo — projektowanie, dostawy i budowa instalacji dla inwestorów.
- DSB (develop-sell-build) — rozwój własnego projektu, sprzedaż go inwestorowi na etapie gotowości inwestycyjnej, a następnie uzyskanie zlecenia na budowę i serwis.
Model DSB jest dla akcjonariuszy istotniejszy niż zwykłe wykonawstwo. Pozwala Onde nie tylko zarobić na pracach budowlanych, ale także zmonetyzować wartość wytworzoną na etapie pozyskania gruntu, rozwijania projektu, zapewnienia warunków przyłączenia i doprowadzenia inwestycji do etapu gotowości do budowy. To potencjalnie zwiększa marżowość i wzmacnia widoczność przyszłych zamówień.
Najbardziej wymownym potwierdzeniem działania modelu jest transakcja z Orlen New Power. Wspólnie z Neo Energy Group spółka sprzedała projekty o łącznej mocy około 216 MW, otrzymując 38,6 mln zł za własny 50-procentowy udział, a równocześnie pozyskała kontrakty wykonawcze i serwisowe za 442,8 mln zł netto. Budowa ma ruszyć w III kwartale 2026 r., a pełne uruchomienie kompleksu przewidziano na II kwartał 2028 r. (źródło)
Wzrost przychodów, spadek zysku netto
W 2025 r. Grupa zwiększyła przychody do 864,1 mln zł, wobec 803,9 mln zł rok wcześniej, czyli o 7,5% r/r. Zysk brutto na sprzedaży wzrósł z 90,7 mln zł do 109,7 mln zł, a marża brutto poprawiła się o 1,4 pkt proc. do 12,7%. Pozytywne wyniki pokazują, że spółka zwiększała skalę, a jednocześnie poprawiała ekonomikę realizowanych kontraktów.
Jednocześnie zysk netto spadł z 30,3 mln zł w 2024 r. do 18,9 mln zł w 2025 r. Powody takiego stanu rzeczy można wymienić trzy:
- Niższy wynik operacyjny (EBIT), ponieważ w 2025 r. sprzedaż własnych projektów OZE miała mniejszy wpływ na wynik niż w 2024 r.. Takie transakcje są nieregularne, choć stanowią element modelu biznesowego Onde,
- Niższy zysk osiągnięty na sprzedaży projektów OZE — około 5 mln zł wobec 19 mln zł rok wcześniej,
- Wzrost kosztów finansowych o około 2,5 mln zł oraz wyższa efektywna stopa podatkowa — 31% wobec 24,1% (źródło).
Źródło: fiscal.ai
Wyniki z 2025 r. należy zatem czytać z pewną dozą uwagi. Z operacyjnego punktu widzenia nastąpiła poprawa, ale zysk netto nie odzwierciedlał jej w pełni z powodu finansowania i słabszego efektu DSB względem 2024 r.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych strefainwestorów.pl
Po I kwartale 2026 r. raportowany wynik wyglądał słabo nominalnie, ale niekoniecznie przekreśla roczny scenariusz. Przychody wyniosły 98,8 mln zł, czyli były o 36,5% niższe r/r, a strata netto wyniosła 4,5 mln zł. Jednocześnie zysk brutto na sprzedaży był praktycznie stabilny i wyniósł 11,7 mln zł wobec 12,1 mln zł rok wcześniej — dzięki wzrostowi marży brutto do 11,9% z 7,8%. Spółka podkreślała wyjątkowo trudną zimę i sezonowość wykonawstwa. Pierwszy kwartał jest historycznie najsłabszy (źródło).
Źródło: Onde
Kluczowe pytanie brzmi czy portfel zamówień przełoży się na przychody i marżę w II–IV kwartale 2026 r.? Na koniec marca portfel zamówień zewnętrznych wynosił 663 mln zł, o 25% więcej r/r, a po dacie bilansowej Onde informowało o kolejnych kontraktach za niemal 250 mln zł.
Katalizatory wzrostu
Transakcja z Orlenem ma znaczenie większe niż pojedynczy kontrakt. Pokazuje, że model biznesowy Onde działa także przy dużych projektach. Spółka potrafi przygotować projekt OZE, sprzedać go dużemu klientowi, a następnie dodatkowo zarobić na jego budowie i późniejszej obsłudze technicznej.
Pakiet obejmuje 180 MW instalacji fotowoltaicznych i 36 MW instalacji wiatrowych. Przewidziano także mechanizm dodatkowego wynagrodzenia zależnego od przychodów z energii w okresie rozruchu — maksymalnie do 9 mln zł przypadających na Onde. Po sprzedaży spółka nadal deklarowała portfel rozwijanych projektów OZE o potencjale około 1,85 GW, w tym 171 MW z uzyskanymi warunkami przyłączenia (źródło).
Należy mieć na uwadze, że 1,85 GW to potencjał portfela projektów w przygotowaniu, a nie zakontraktowane przychody. Szczególnie cenna jest część z warunkami przyłączenia, ponieważ dostęp do sieci jest jednym z głównych ograniczeń rozwoju OZE w Polsce.
Magazyny energii nową przestrzenią rozwoju
W 2026 r. Onde szybko weszło w rynek dużych magazynów energii – BESS. W niespełna cztery miesiące pozyskało umowy na magazyny o łącznej mocy przekraczającej 1,5 GW i wartości ponad 425 mln zł. Dwa kontrakty ogłoszone 20 lipca mają wartość 140,9 mln zł netto, a ich realizacja jest przewidziana na lata 2026–2028.
Wcześniej spółka komunikowała kontrakt dla R.Power o wartości blisko 118 mln zł. BESS jest ważny strategicznie z trzech powodów:
- ogranicza zależność Onde od cykliczności nowych inwestycji wiatrowych,
- wykorzystuje kompetencje wykonawcze z projektów OZE i infrastruktury elektroenergetycznej,
- odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na magazyny energii, potrzebne do przechowywania nadwyżek prądu z fotowoltaiki i farm wiatrowych oraz wykorzystania ich wtedy, gdy produkcja energii jest niższa.
Spółka wskazuje na założenia rządowego planu rozwoju energetyki, według których moc magazynów energii w Polsce może wzrosnąć do około 6 GW w 2030 r. i blisko 9 GW w 2040 r. Trzeba jednak pamiętać, że deklarowany rynek i portfel rozwijanych projektów nie są tym samym co zrealizowany portfel zamówień — kontrakty BESS często mają warunki, harmonogramy zależne od rozpoczęcia prac oraz ryzyko zmian po stronie inwestora (źródło).
Wyjście poza granice
Pierwszy kontrakt w Rumunii jest wart około 36,8 mln zł netto i obejmuje prace dla farmy wiatrowej w latach 2026–2028. To kolejny kraj obok Niemiec, Litwy i Łotwy, w którym Onde realizuje zlecenia.
Skala rumuńskiej umowy nie zmienia sama w sobie wyników grupy, ale ma wagę strategiczną. Rozszerza bazę klientów, geograficznie dywersyfikuje źródła portfela zamówień i ogranicza ryzyko uzależnienia od tempa decyzji inwestycyjnych oraz regulacyjnych w Polsce.
Potencjalne przejęcie Olmexu
31 lipca br. Onde poinformowało o uzgodnieniu warunków nabycia Olmexu, spółki działającej od 26 lat w budowie i modernizacji stacji elektroenergetycznych, podstacji trakcyjnych oraz linii średnich i wysokich napięć. Finalizacja jest warunkowa, w tym zależna od zgody UOKiK.
Strategicznie byłby to ruch logiczny. Wąskie gardło transformacji energetycznej nie leży już wyłącznie w budowie źródeł OZE, lecz w zdolności sieci do ich przyłączenia, przesyłu i bilansowania. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), operator krajowej sieci przesyłowej, planują w latach 2025–2034 wydać ponad 64 mld zł na rozbudowę i modernizację sieci. Plan obejmuje budowę około 4 700 km nowych linii najwyższych napięć, 28 nowych stacji oraz modernizację 110 istniejących stacji (źródło).
Dla Onde przejęcie Olmexu mogłoby oznaczać wejście w bardziej złożone, specjalistyczne segmenty elektroenergetyki, dostęp do kompetencji i referencji w wysokich napięciach, większy udział w modernizacji sieci, niezależnie od tempa nowych farm PV i wiatrowych oraz możliwość realizacji szerszego zakresu prac w projektach BESS i OZE.
Jednocześnie rynek powinien poczekać na szczegóły warunków finalnych, finansowania oraz planowanych efektów synergii. Sama zapowiedź transakcji nie oznacza jeszcze, że wartość dla akcjonariuszy została faktycznie wykreowana.
Powolne odrodzenie po przecenie ponad 74%
Onde zadebiutowało 19 lipca 2021 r. po cenie 26 zł za akcję. IPO wyceniało całą spółkę na około 1,4 mld zł, co oznaczało wysokie oczekiwania wobec przyszłego wzrostu rynku OZE i własnego portfela rozwijanych projektów w tej dziedzinie.
Początkowy rajd na notowaniach wynikał m.in. z bardzo dobrych wyników przed IPO. W 2020 r. przychody wzrosły o 54% do 586,3 mln zł, EBITDA o 116% do 46,2 mln zł, a zysk netto o 140% do 32,8 mln zł. W I kwartale 2021 r. przychody wyniosły 229,6 mln zł, rosnąc o 246% r/r. Pozytywny vibe nakręcany był entuzjazmem wobec transformacji energetycznej, niskich stóp procentowych i spółek wzrostowych, a także nadzieją, że kapitał pozyskany w IPO przyspieszy rozwój własnego portfela projektów OZE (źródło).
Weryfikacja tego entuzjazmu nastąpiła szybko. Spadek wartości akcji w latach 2021–2022 miał podłoże fundamentalne ale też wiązał się mocno z wyceną, która okazała się zbyt wymagająca. Rynek płacił za przyszły wzrost, który musiał zostać szybko dostarczony w bardzo trudnym otoczeniu.
Po wyjątkowo mocnym 2021 r. przychody spółki spadły z 1,22 mld zł do 1,09 mld zł, EBIT z 63,8 mln zł do 20,0 mln zł, a zysk netto z 46,2 mln zł do 7,2 mln zł w 2022 r. Branża wykonawcza zaczęła mierzyć się z szokiem kosztowym i wojną na Ukrainie. Problemem była inflacja kosztów materiałów, paliw, transportu, robocizny oraz ryzyko związane z realizacją wcześniej zakontraktowanych prac o ustalonych cenach.
Wysokie stopy procentowe pogarszały finansową atrakcyjność projektów OZE, podnosiły koszt kapitału inwestorów i ograniczały wyceny spółek wzrostowych. Dodatkowo regulacyjne spowolnienie polskiej energetyki wiatrowej i wieloletnie ograniczenia lokalizacyjne i opóźnienia administracyjne zmniejszały podaż gotowych projektów oraz tempo nowych przetargów. Rynek obawiał się luki inwestycyjnej w projektach wiatrowych. W okresie od lipca 2021 do drugiej połowy października 2022 kurs zanotował spadek o ponad 74%, a znacznym dyskontowanym czynnikiem był spadek portfela zamówień. Rynek przestał wyceniać Onde jak beneficjenta niemal automatycznego boomu OZE, a zaczął wyceniać jak cyklicznego wykonawcę z ekspozycją na koszty, finansowanie i administracyjne opóźnienia. Dzisiejsza poprawa sentymentu na spółce wynika właśnie z faktu, że część tych problemów jest zastępowana realnymi kontraktami, a nie wyłącznie obietnicą rozwoju.
Gdzie wciąż leżą ryzyka?
Najważniejszym ryzykiem pozostaje niska i zmienna rentowność kontraktów EPC. Marża netto spółki według danych rynkowych wynosiła około 2,5%, co oznacza mały bufor bezpieczeństwa. Opóźnienia, wzrost cen komponentów, błędy wyceny kontraktów lub spory z inwestorami mogą istotnie wpłynąć na wynik netto.
Jeśli chodzi o realizację portfela zamówień duże kontrakty są bez wątpienia pozytywne, jednak ich przychody i marże będziemy poznawać stopniowo. Harmonogramy mogą się przesuwać z powodu warunków pogodowych, procedur administracyjnych, finansowania klientów i dostaw urządzeń.
31 lipca spółka raportowała zawarcie umowy kredytu akwizycyjnego z mBankiem w celu sfinansowania przejęcia Olmexu. Wzrost długu zwiększa koszty finansowe i ryzyko wykonania, zwłaszcza gdyby integracja nie przyniosła zakładanych synergii.
Choć spółka rozwija własne projekty OZE, należy pamiętać, że wysoki portfel projektów w przygotowaniu nie jest jeszcze równoważny z przyszłą gotówką ani pewnym zyskiem. Wartość projektów zależna będzie od wielu czynników, w tym decyzji środowiskowych, warunków przyłączenia, cen energii, dostępności finansowania i zdolności znalezienia nabywcy.
Bieżąca wycena
Przyglądając się wycenie rynkowej przy kursie 9,09 zł w dniu 19 sierpnia 2026 r. rynek wyceniał spółkę wskaźnikiem C/Z około 24,5 i C/WK 1,38; stopa dywidendy dla dywidendy za 2025 r. wynosiła około 3,4 proc. Niski C/WK nie oznacza automatycznie taniej spółki — obecne C/Z wskazuje, że rynek już wycenia część oczekiwanej poprawy zysków (źródło).
Warto jednak spojrzeć na prognozowane przychody na 2026 i 2027 rok, które przy rosnącej marży na sprzedaży powinny skutkować poprawą zysku i tym samym wyceny spółki na giełdzie. Wskaźnik P/S (cena do przychodów) podskoczył po wynikach za 1. kwartał, w wyniku niższych przychodów, zacznie jednak się poprawiać w ślad za kolejnymi okresami 2026 roku.
Źródło: fiscal.ai
Perspektywy do wzrostów
Onde jest obecnie ciekawsza niż w okresie po debiucie. Spółka ma realne przesłanki do wzrostu skali, w tym duże kontrakty DSB z Orlenem, szybko zbudowany portfel zamówień BESS, pierwsze wejście do Rumunii, działalność na kolejnych rynkach europejskich i plan wejścia w segment infrastruktury sieciowej poprzez Olmex.
Jeśli Onde skutecznie przekuje wielkość portfela zamówień w przychody i marże w latach 2026–2028, a model DSB będzie powtarzalny rynek może przestać postrzegać spółkę wyłącznie jako wykonawcę o niskiej marży i zacząć wyżej wyceniać jej kompetencje developerskie, BESS oraz ekspozycję na inwestycje sieciowe.
Patrząc długoterminowego Onde może być dobrą ekspozycją na polską i europejską transformację energetyczną, lecz nie jako spółkę defensywną. Najważniejszym punktem kontrolnym będzie raport za I półrocze 2026 r., który zaplanowany jest na 10 września 2026 roku. Warto również uważniej przyglądać się jak kształtować się będzie tempo budowania przychodów z BESS, proces i finalizacja przejęcia Olmexu, poziom długu netto po transakcji, marże na nowych kontraktach oraz dalsza sprzedaż lub budowa projektów z własnego portfela rozwijanych inwestycji OZE.
Reaguj szybciej – załóż konto w Saxo Bank i wykorzystaj wydłużone godziny handlu dla rynku amerykańskiego.
Onde: Analiza techniczna
Po ponownym przetestowaniu strefy historycznych dołków w dniu 14 lipca 2026 na rynku zaobserwowaliśmy reakcję popytową, która ponownie prowadzi notowania w kierunku lokalnego oporu testowanego ostatnio w lutym br. Jeżeli sentyment utrzyma się, rejon 10 zł jest najbliższą barierą dla kursu. W przypadku jej wybicia w górę kolejne opory sięgają poziomu 14 zł, gdzie znajduje się również istotna strefa wolumenowa oraz poziom fibo 61,8%.
Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 19.08.2026. Interwał dzienny.
Wyżej widzimy już lokalne szczyty przy poziomie 17-17,30 zł, gdzie znajduje się również obszar S/R. Wsparciem na ten moment wciąż pozostaje 8 zł, a jego przebicie w dół może otworzyć drogę w rejon 5,17 zł.
Źródło: opracowanie własne, stan na dzień 20.08.2026. Interwał tygodniowy.
Polecamy również:
- Aktualna propozycja dostępu Premium: https://l.squaber.com/oferta-dostepu-squabera-premium/
- Spółki WIG20: https://squaber.com/pl/pulpit/1
- Uniwersytet Giełdowy: https://edukacja.squaber.com/webinaria
- Najbliższy webinar: https://edukacja.squaber.com/webinaria
- Analizy spółek: https://squaber.com/pl/analysis
- Tabela spółek: https://squaber.com/pl/stocks-table
- Blog Squabera: https://blog.squaber.com
