Podsumowanie

  • Oferty publiczne stanowią okazję inwestycyjną
  • Stopa zwrotu z IPO zależna jest od okresu przetrzymywania akcji
  • Powodzenie IPO zależne jest od ogólnej koniunktury na giełdzie
  • Redukcja zapisów istotnie wpływa na ostateczny rezultat

Inwestorzy giełdowi skupiają się głównie na obrocie akcjami spółek notowanych już na parkietach giełdowych. Niemniej jednak zanim inwestowanie na rynku wtórnym jest możliwe, spółka musi zadebiutować na giełdzie w ramach tzw. IPO (Initial Public Offering), czyli pierwszej oferty publicznej. W wielu przypadkach cena akcji spółki już w dniu włączenia jej do notowań jest o wiele wyższa niż cena emisyjna, po której inwestorzy zapisali się na te akcje w ramach oferty publicznej. Czy to oznacza, że warto inwestować w w debiuty giełdowe? Poznaj 4 kroki do zarabiania na IPO!

4 kroki do zarabiania na IPO

Powyższy wykres pokazuje, jaki wynik z inwestowania w IPO osiągnąłby inwestor wykorzystujący wszystkie oferty publiczne w latach 2005 – 2014. Jak łatwo zauważyć, średni zysk na otwarciu notowań wynosi aż 12%! Zacznijmy jednak od początku.

Dlaczego spółki wchodzą na giełdę?

Spółki decydują się na emisję akcji, które odpowiadają udziałom w danej spółce, aby pozyskać jak najwięcej kapitału. Za możliwość udziału w zyskach i decyzjach jednostki, spółka oczekuje określonej zapłaty. Emisja papierów wartościowych na rynku kapitałowym wiąże się z szeregiem decyzji władz spółki. Należy zdecydować, jaki papier wartościowy spółka chce emitować, w jakiej ilości oraz na jakich warunkach. Ponadto spółka musi zadecydować, na jakiej podstawie ustali cenę emisyjną. W jaki sposób ustalana jest taka cena?

Spółka ma kilka możliwości. Najczęściej wyróżnia się tylko dwie z nich – zastosowanie metody stałej ceny oraz metodę zmiennej ceny. W przypadku tej pierwszej, spółka określa z góry ilość akcji przeznaczonych do sprzedaży oraz ich cenę. To daje spółce pewien komfort, gdyż z góry wiadomo jaką wartość środków uda się zgromadzić, zakładając że popyt będzie wystarczający, aby objąć wszystkie akcje.

Niemniej jednak to druga metoda jest wykorzystywana w zdecydowanej większości ofert publicznych. Jest ona głównie stosowana wtedy, gdy na rynku występuje stosunkowo duża nadwyżka popytu nad podażą, gdyż pozwala to na osiągnięcie wyższej ceny emisyjnej przy stałej ilości oferowanych akcji, co przekłada się na zgromadzenie większej ilości kapitału przez spółkę. Ponadto jest to dobry wybór dla spółek, które mają problemy z określeniem wielkości ceny emisyjnej.

Budowanie księgi popytu, czyli jak ustalana jest cena emisyjna

Najpopularniejszym wariantem metody opierającej się o zmienną cenę jest tzw. Book Building, czyli budowanie książki popytu. Wpierw zarząd spółki w oparciu o analizę sytuacji na rynku kapitałowym wyznacza widełki cenowe. Określają one dolny oraz górny poziom ceny emisyjnej. Na podstawie tego przedziału buduję się księgę popytu, do której zbiera się od potencjalnych inwestorów niewiążące informacje dotyczące zainteresowania nabyciem danych akcji. W oparciu o zebrane informacje ustalana jest ostateczna cena emisyjna, po jakiej inwestorzy mogą zapisać się na akcje.

SQUABER, ALERTY I POWIADOMIENIA GIEŁDOWE.

Jako użytkownik Squabera masz dostęp do wiedzy oraz najważniejszych wiadomości rynkowych zupełnie za darmo. Dołącz do grona nasz klientów!

Zarejestruj się!

Ważnym aspektem w kontekście zapisów na akcje w ramach pierwszej oferty publicznej jest redukcja. Okres, w którym inwestor może zapisać się na akcje danej spółki, czyli mówiąc inaczej dokonać inwestycji w akcje spółki wchodzącej na giełdę, jest z góry określony przez emitenta. W tym terminie wszyscy inwestorzy mogą składać zapisy i nie obowiązuje tutaj reguła „kto pierwszy, ten lepszy”. Ma to jednak swoje implikacje.

Redukcja zapisów w praktyce

Załóżmy, że spółka emituje 5 000 akcji, a zapisy złożyło 5 inwestorów. Zapisali się oni na konkretną liczbę akcji.

Inwestor A – 2000

Inwestor B – 3000

Inwestor C – 1000

Inwestor D – 3500

Inwestor E – 500

Łącznie inwestorzy zapisali się więc na 10 000 akcji, czyli popyt przekroczył dwukrotnie podaż. Stopa nadsubskrypcji wynosi więc 10 000/ 5000 – 1 = 50%. W związku z tym każdy inwestor ostatecznie otrzyma o 50% mniej akcji niż tego oczekiwał. Poszczególni inwestorzy dostaną następującą liczbę akcji:

Inwestor A – 1000

Inwestor B – 1500

Inwestor C – 500

Inwestor D – 1750

Inwestor E – 250

Tym samym cała emisja zostaje objęta przez inwestorów, lecz każdy z nich otrzymał proporcjonalnie mniej akcji niż wynosił zgłoszony przez niego popyt w zapisach. Zastosowanie redukcji wynika z konieczności zachowania sprawiedliwości podziału.

To opłaca się w końcu inwestować w to IPO?

Wiedząc już, w jaki sposób ustalana jest cena emisyjna i na czym polega redukcja zapisów możemy przejść do odpowiedzi na najważniejsze pytanie – czy na inwestycji w IPO można zarobić?

Przebadałem stopy zwrotu z inwestycji w IPO, które odbyły się na giełdzie w latach 2005-2014, a akcje debiutujących spółek były notowane przynajmniej przez 250 sesji (ok. roku kalendarzowego). Z badania zostały wykluczone wszystkie spółki, które przeprowadziły re/split1 akcji lub emitowały kolejne emisje z prawem poboru. Łącznie do badania zakwalifikowane zostały 186 spółki.

4 kroki do zarabiania na IPO

W całym badanym okresie, czyli w latach 2005 – 2014 debiutowało 310 spółek według danych GPW2, nie wliczając w to spółek, które przeszły z alternatywnego systemu obrotu na rynku NewConnect na rynek główny. Jak łatwo zauważyć, prawie połowa debiutów w ciągu ostatnich 10 lat miała miejsce w okresie zaledwie trzech lat, pomiędzy 2005 a 2007 rokiem. Po roku 2008 nastąpiło załamanie na rynku ofert publicznych, co miało związek z początkiem światowego kryzysu finansowego, który rozpoczął się we wrześniu tego roku wraz z upadkiem banku Lehman Brothers.

Przedmiotem mojego zainteresowania w badaniu była stopa zwrotu, jaką można było osiągnąć zapisując się na akcje w ofercie publicznej i następnie sprzedając objęte akcje w momencie otwarcia notowań na giełdzie, na zamknięciu notowań w dzień debiutu, a także na zamknięciu notowań po tygodniu, miesiącu, trzech miesięcy, pół roku oraz roku od debiutu.

4 kroki do zarabiania na IPO

Powyższy wykres przedstawia jak zmieniała się średnia stopa zwrotu w IPO w poszczególnych latach z uwzględnieniem wskazanych w badaniu okresów. Czerwone fragmenty obrazują okresy, kiedy stopa zwrotu była ujemna. Jak łatwo zauważyć, czerwony kolor zdecydowanie jest w mniejszości na powyższym wykresie. Oznacza to, że średnio inwestycja w oferty publiczne przynosi pozytywne stopy zwrotu.

4 kroki do zarabiania na IPO

Jedynym rokiem, kiedy podczas otwarcia pierwszych notowań na parkiecie po debiucie spółki było można stracić uwzględniając średnią stopę zwrotu był 2014 r. Łatwo również zauważyć różnicę w wysokości średnich stóp zwrotu na przestrzeni lat. W okresie od 2005 do 2010 roku już na otwarciu notowań na giełdzie średnia stopa zwrotu mieściła się w przedziale od 8,86-29,97%. Dla lat 2011-2014 jest to przedział -1,13-5,94%. Należy jednak zaznaczyć, że po roku 2008 liczba ofert publicznych w kolejnych latach była zdecydowanie niższa, a więc porównywane grupy są różnej liczebności. Niemniej jednak różnica jest widoczna. To, co najciekawsze jest dla inwestora to jak stopy zwrotu zmieniają się w zależności od okresu przetrzymywania akcji po debiucie na giełdzie. Im dłuższy termin notowań akcji na giełdzie, tym więcej czynników oddziałuje na ich kurs. Z tego powodu skupmy się na tym, jak kształtowała się stopa zwrotu zaraz na otwarciu pierwszych notowań, na zamknięciu notowań tego samego dnia a także po tygodniu od IPO.

4 kroki do zarabiania na IPO

W tym ujęciu także widzimy zdecydowaną zmianę pomiędzy okresami 2005 – 2010 a 2011 – 2014. Do roku 2010 sprzedaż akcji zaraz na otwarciu notowań w dniu debiutu na giełdzie to była najlepsza strategia, przynosząca najwyższą stopę zwrotu. Na zamknięciu notowań stopa zwrotu była już zdecydowanie niższa, a tydzień od IPO stopa zwrotu jeszcze malała. Inaczej sytuacja wygląda od 2011 roku, kiedy to na zamknięciu notowań w dniu debiutu stopa zwrotu jest wyższa niż na otwarciu.

4 kroki do zarabiania na IPO

Spójrzmy teraz jak kształtowały się najniższe stopy zwrotu z inwestycji w oferty publiczne, czyli w którym roku było można najwięcej stracić na nietrafionej inwestycji. W tym wypadku również łatwo doszukać się wpływu globalnej koniunktury. Najbardziej ujemne stopy zwrotu występowały na rok od oferty publicznej w roku 2007 i 2008, co naturalnie jest wynikiem globalnego kryzysu. Drugi okres, w którym oferty publiczne wiązały się z możliwością zrealizowania wysokiej ujemnej stopy zwrotu były lata 2011-2013, co także można powiązać z kryzysem zadłużenia.

4 kroki do zarabiania na IPO

Co ciekawe, najniższe stopy zwrotu występują dla najdłuższego badanego okresu od IPO, czyli dla jednego roku od debiutu na parkiecie.

4 kroki do zarabiania na IPO

Rozkład najwyższych stóp zwrotu wygląda natomiast odmiennie. Łatwo zauważyć, że w latach 2005-2007 najwyższe stopy zwrotu wystąpiły, w krótkim okresie po emisji akcji. W 2007 roku najlepsze IPO przyniosło 303% zysku już na otwarciu notowań!

4 kroki do zarabiania na IPO

Odmienną tendencję obserwujemy w ostatnich latach. Tak duże stopy zwrotu nie występują już na otwarciu notowań, lecz rekordowe IPO z 2012 r. po 250 sesjach przyniosło stopę zwrotu w wysokości 362%!

Jak przebiegają notowania akcji spółek po debiucie?

Poniżej przedstawiam przykładowe ścieżki kursów akcji spółek debiutujących w latach 2005, 2008 oraz 2013. Wszystkie z nich zostały znormalizowane do poziomu 100. Oznacza to, że wykres dla każdej ze spółek rozpoczyna się od poziomu 100 (równe cenie emisyjnej), a następnie uwzględnia moment otwarcia w dniu debiutu (1), zamknięcie w dniu debiutu (2) i kolejne okresy (3,4,5…) oznaczające już ceny zamknięcia w poszczególnych dniach w odniesieniu do ceny emisyjnej (poziomu 100).

 4 kroki do zarabiania na IPO4 kroki do zarabiania na IPO4 kroki do zarabiania na IPO

Dochodząc do podsumowania musimy odpowiedzieć na postawione pytanie – czy warto inwestować w IPO? Warto. Jak pokazuje pierwszy wykres w niniejszym artykule, gdybyśmy zainwestowali we wszystkie IPO w latach 2005-2014, które zostały objęte badaniem zarobilibyśmy 12,2% sprzedając objęte akcje już na otwarciu ich notowań.

Niemniej jednak taki wynik zakłada udział w każdym IPO, co może być nie do zrealizowania w rzeczywistości. Z tego powodu warto zwrócić uwagę, czy taki wynik jest spowodowany tym, że większość cen akcji spółek po debiucie na giełdzie rośnie, czy po prostu część cen akcji rośnie na tyle wysoko, iż nadrabia za resztę stratnych.

4 kroki do zarabiania na IPO

Powyższy wykres pokazuje, że liczba spółek, których akcje są notowane po debiucie na giełdzie po cenach wyższych od ceny emisyjnej jest zdecydowanie niższa od liczby spółek, których ceny akcji spadały po IPO. Oznacza to nic innego jak fakt, iż spółki których ceny akcji po wejściu na giełdę rosną, wpływają na średni wynik na tyle silnie, że jest on dodatni.

Selekcja kluczem do sukcesu

Płynący wniosek z badania jest następujący – inwestując w IPO inwestor ma za sobą statystycznie duże prawdopodobieństwo zrealizowania zysku pod warunkiem, że obejmie równy wartościowo pakiet akcji wszystkich spółek dokonujących debiutu. W rzeczywistości mało, który inwestor może sobie na to pozwolić. Biorąc pod uwagę, że większa ilość akcji spółek po debiucie na giełdzie jest notowana po niższych cenach od ceny emisyjnej to inwestor wybierający losowo IPO, w których bierze udział może zrealizować ujemną stopę zwrotu.

Tak jak w wypadku innych strategii, także i w tym ujęciu byłoby to wynikiem braku dywersyfikacji. Oznacza to, że trzeba inwestować w większą ilość IPO, aby statystycznie osiągać dodatnie stopy zwrotu nie posługując się dodatkowymi kryteriami lub wykorzystać analizę fundamentalną, celem wybrania tylko tych akcji, których emitentami są debiutujące spółki mające przed sobą najlepsze perspektywy rozwoju.

4 kroki do zarabiania na IPO

  1. Obierz strategię – w inwestycjach musisz być zawsze przygotowany na różne scenariusze, jeśli nie chcesz tracić pieniędzy. Nim zaczniesz inwestować w IPO zastanów się nad tym, czy jesteś inwestorem, który chce uczestniczyć w wielu debiutach giełdowych, czy szukasz tylko konkretnych okazji.
  2. Wyznacz okres inwestycji – określenie okresu przez, jaki będziesz utrzymywać w portfelu akcje po debiucie danej spółki jest ścisłym elementem Twojej strategii. Nie pozostawiaj niczego przypadkowi. Wybierz już przed inwestycją, czy sprzedaż akcje pierwszego dnia debiutu na giełdzie, czy będziesz je utrzymywał przez dłuższy okres czasu.
  3. Analizuj – przeprowadzane przeze mnie badanie jasno pokazuje, że większość cen akcji spółek debiutujących na giełdzie spada już od pierwszego dnia. Jeżeli zamierzasz inwestować tylko w wybrane IPO to pamiętaj, że nie będziesz miał po swojej stronie statystycznej przewagi. To oznacza, że musisz dokonać wszelkich starań, aby spółka w którą inwestujesz miała przed sobą pozytywne perspektywy. Analizuj mądrze jej sytuację finansową!
  4. Pamiętaj o redukcji – przy dość nielicznej puli ofert publicznych, popyt na IPO pozostaje relatywnie wysoki. To oznacza, że prawie nigdy nie dostaniesz tyle akcji, na ile się zapiszesz. Uwzględnij to w swojej strategii i weź pod uwagę, że przy niewielkiej kwocie zapisu, inwestycja może okazać się nieefektywna w kontekście poniesionych kosztów (np. koszt założenia konta w danym domu maklerskim, gdyż zapisy na akcje zbierają inne podmioty w zależności od debiutującej spółki).

1. Split jest to podział akcji na mniejsze części. Dla przykładu spółka, której cena jedenj akcji wynosi 1000 zł może zdecydować się podzielić swoje akcje w stosunku 1:4. W takim wypadku każdy inwestor, który posiadał akcje danej spółki zamiast jednej akcji o wartości 1000 zł będzie posiadał 4 akcje o wartości 250 zł. Stosunek, w jakim spółka dokona splitu jest dowolny. Jednym z powodów dokonywania takiej operacji jest chęć zmniejszenia poziomu ceny danej akcji, co wpływa korzystnie na płynność obrotu danym walorem.

Resplit jest to sytuacja odwrotna, w której spółka scala kilka akcji w jedną. Dla przykładu weźmy akcję spółki, której cena wynosi 0,25 zł. Spółka dokonuje resplitu 8:1. W taki wypadku, każde posiadane przez inwestorów 8 akcji zostanie zamienione na 1 akcje, lecz o cenie 2 zł. 

2. http://www.gpw.pl/Debiuty_2015

CHCESZ OTRZYMYWAĆ WIĘCEJ INFORMACJI Z GIEŁDY?

Dzięki Squaberowi otrzymasz taką możliwość. Codzienne informacje rynkowe oraz całkowicie darmowa baza wiedzy jest na wyciągnięcie ręki.

Dołącz do nas!